Krótko o nasVso-Mapa-600x450

Liczby: 3942 misjonarzy na świecie (w Polsce: 184 ? w tym 6 braci)

Misjonarze św. Wincentego a Paulo obecni są w krajach: Polska, Włochy, Francja, Hiszpania, Portugalia, Irlandia, Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Luksemburg, Dania, Niemcy, Austria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Słowacja, Czechy, Ukraina, Białoruś, Rumunia, Węgry, Grecja, Albania, Turcja, USA, Kanada, Meksyk, Gwatemala, Salwador, Nikaragua, Panama, Kostaryka, Kuba, Puerto Rico, Honduras, Brazylia, Wenezuela, Kolumbia, Ekwador, Peru, Argentyna, Chile, Paragwaj, Urugwaj, Algieria, Kamerun, Mozambik, Kongo, Etiopia, Erytrea, Madagaskar, RPA, Nigeria, Kazachstan, Iran, Indie, Chiny, Japonia, Tajwan, Tajlandia, Wietnam, Indonezja, Filipiny, Australia, Papua Nowa Gwinea, Fidżi.

Dom generalny: Włochy (Rzym)

 

Saint Vincent, portrait de Simon Franois, Sacrisitie de St-Lazare,

Św. Wincenty a Paulo

Św. Wincenty a Paulo

Wincenty urodził się w Pouy (obecnie St-Vincent-de-Paul w południowo-zachodniej Francji) 24 kwietnia 1581 r. jako trzecie z sześciorga dzieci, w biednej, wiejskiej rodzinie. Jego dzieciństwo było pogodne, choć od najmłodszych lat musiał pomagać w ciężkiej pracy w gospodarstwie i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Rodzice marzyli o tym, by ich syn w przyszłości wyrwał się ku łatwiejszemu życiu. Czternastoletniego Wincentego wysłali więc do szkoły franciszkanów w Dax. Na opłacenie szkoły Wincenty zarabiał dawaniem korepetycji kolegom zamożnym, a mniej uzdolnionym lub leniwym. Po ukończeniu szkoły nie bez zachęty ze strony rodziny podjął studia teologiczne w Tuluzie. W wieku 19 lat został kapłanem; jednak kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery. Chciał w ten sposób pomóc swojej rodzinie. Studia w Tuluzie Wincenty zwieńczył bakalaureatem w 1604 r. Później pogłębił swoje studia jeszcze na uniwersytecie w Rzymie i w Paryżu, zdobywając w 1623 r. licencjat z Prawa Kanonicznego.
Kiedy udał się Morzem Śródziemnym z Marsylii do Narbonne, został wraz z całą załogą i pasażerami napadnięty przez tureckich piratów i przewieziony do Tunisu jako niewolnik. W ciągu dwóch lat niewoli miał kolejno czterech panów. Ostatnim z nich był renegat z Nicei Sabaudzkiej. Młody kapłan zdołał go jednak nawrócić. Obaj szczęśliwie uciekli do Europy. Właściciel Wincentego znalazł w Rzymie przytułek. Wincenty przez ten rok nawiedzał w Rzymie miejsca święte i dalej się kształcił. Papież Paweł V wysłał Wincentego do Francji w nieznanej bliżej misji na dwór Henryka IV. Pozyskał sobie zaufanie królowej, Katarzyny de Medicis, która obrała go sobie za kapelana, mianowała go swoim jałmużnikiem i powierzyła mu opiekę nad Szpitalem Miłosierdzia.
Wincenty przeżył ogromny kryzys religijny. Był skoncentrowany wyłącznie na tym, co może osiągnąć jedynie własnymi siłami. Zmianę w jego sposobie myślenia przyniosły dopiero lata 1608-1620. Poznał wówczas w Paryżu wielu wyjątkowych ludzi, m.in. ks. Pierre’a de Berrulle’a, który zgromadził wokół siebie kapłanów, ukazując im wielkość i znaczenie posługi kapłańskiej. Wincenty niemało zawdzięczał też św. Franciszkowi Salezemu i św. Franciszce de Chantal. Przez pewien czas głosił Chrystusa galernikom (więźniom, którzy pracowali jako wioślarze). Zaczął dostrzegać ludzką nędzę – materialną i moralną.

Prawdopodobnie duże znaczenie w życiu Wincentego odegrało zdarzenie, jakie miało miejsce 25 stycznia 1617 r. w Folleville. Wincenty głosił wówczas rekolekcje. Wezwano go do chorego, cieszącego się opinią porządnego i szanowanego człowieka. Na łożu śmierci wyznał mu on, że jego życie całkowicie rozminęło się z prawdą, że ciągle udawał kogoś innego niż był w rzeczywistości. W liturgii tego dnia przypadała uroczystość Nawrócenia św. Pawła. Dla Wincentego był to wstrząs. Zrozumiał, że Bóg pozwala się dotknąć w ubogich, w nich potwierdza swoją obecność. Odtąd Wincenty zaczął gorliwie służyć ubogim i pokrzywdzonym. Złożył Bogu ślub poświęcenia się ubogim. Głosił im Chrystusa i prawdę odnalezioną w Ewangelii. Zgromadził wokół siebie kilku kapłanów, którzy w sposób bardzo prosty i dostępny głosili ubogim Słowo Boże. W ten sposób w 1625 r. powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy – lazarystów.
Wincenty w sposób szczególny dbał o przygotowanie młodych mężczyzn do kapłaństwa. Organizował specjalne rekolekcje przed święceniami, powołał do życia seminaria duchowne. Wincenty założył również stowarzyszenie Pań Miłosierdzia, które w sposób systematyczny i instytucjonalny zajęły się biednymi, porzuconymi dziećmi, żebrakami, kalekami. Spotkanie ze św. Ludwiką zaowocowało powstaniem Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, zwanych szarytkami (od franc. charite – miłosierdzie). W okresie frondy (zamieszki polityczne w Paryżu w latach 1648-1653) Wincenty niósł pomoc rzeszom głodujących, dotkniętym nieszczęściami i zniszczeniami wojennymi. Przez wiele lat był członkiem Rady Królewskiej – tzw. Rady Sumienia, której podlegały wszystkie sprawy Kościoła. Zajmując tak wysokie stanowisko pozostał cichy i skromny.

Wincenty zmarł w 1660 r. w wieku 79 lat. Jego misjonarze pracowali wtedy już w większości krajów europejskich, dotarli też do krajów misyjnych w Afryce północnej. W 1651 r. przybyli również do Polski. W roku 1729 papież Benedykt XIII wyniósł Wincentego do chwały błogosławionych, a papież Klemens XII kanonizował go w roku 1737. W 1885 r. Leon XIII uznał go za patrona wszystkich dzieł miłosierdzia w Kościele. Jest także patronem zgromadzenia lazarystów (założonego przez Wincentego zgromadzenia księży misjonarzy), szarytek, kleru, organizacji charytatywnych, podrzutków, szpitali i więźniów.

Powstanie zgromadzenia29TAB

Św. Wincenty a Paulo wspomina po latach jak doszło do pierwszego kazania misyjnego oraz jakie były początki Zgromadzenia Misji ?W dniu święta Nawrócenia św. Pawła, 25 stycznia 1617 r. pani Małgorzata de Gondi poprosiła mnie, abym w kościele w Folleville zachęcił wiernych do odprawienia spowiedzi generalnej z całego życia. Chętnie to uczyniłem. Przedstawiłem korzyści płynące z odprawienia spowiedzi generalnej. Pouczyłem też, jak ją dobrze odprawić i jak przygotować się do przyjęcia sakramentów. Bóg przyjął łaskawie zaufanie i dobrą wiarę pani de Gondi i pobłogosławił moim słowom. Ci wszyscy dobrzy ludzie, poruszeni przez Boga, przychodzili, aby się godnie wyspowiadać. Zasiadłem w konfesjonale. Napływ penitentów był tak wielki, że nawet z pomocą innego kapłana nie mogliśmy podołać zadaniu. Pani de Gondi poprosiła księży jezuitów z Amienis, aby pospieszyli ni z pomocą. Potem odwiedzaliśmy inne wioski w posiadłościach należących do rodziny de Gondi i czyniliśmy to samo co w Folleville. Bóg wszędzie błogosławił. Bardzo wielu wiernych korzystało z naszej posługi. Takie było pierwsze kazanie misyjne w dniu Nawrócenia św. Pawła. Z Pewnością jego owoce były w planach Bożych?. Doświadczenia z Folleville było dla niego prawdziwym objawieniem. Można powiedzieć, że po wcześniejszym ?nawróceniu? teraz dostrzegł swoje prawdziwe powołanie. Zrozumiał, że nie przy wielkich tego świata było jego miejsce. Po latach swoim współbraciom stawiał pytanie: ?Kto założył to Zgromadzenie? Kto nas powołał do głoszenia misji, do formacji w seminariach, do prowadzenia rekolekcji i konferencji Wtorkowych? Czy myślicie, że to byłem ja? Nic podobnego. Nigdy o tym nie myślałem i nie miałem żadnych planów w tym względzie. Któż więc jest autorem tego dzieła? To Bóg w swojej dobroci i Jego ojcowska Opatrzność. My byliśmy tylko wyrobnikami i biednymi nieukami. Również teraz, nie ma wśród nas ludzi szlachetnie urodzonych, obdarzonych władzą lub wykształceniem, zdolnych do jakiegokolwiek dobrego dzieła?. Wincenty nie doświadczał wizji lub wewnętrznych impulsów. Miał tylko świadomość zapotrzebowania na głoszenie Ewangelii w parafiach wiejskich. Po latach mówił misjonarzom: ?O Zbawicielu! Czy jest jeszcze prawdziwa religijność? Zachowała się zapewne wśród biednego ludu, który w swej prostocie trwa w prawdziwej wierze, bez dociekania jej uzasadnień?.

Zgromadzenie Misji zrodziło się z doświadczeń duszpasterskich jego założyciela św. Wincentego a Paulo. W 1617 r. został wezwany do umierającego mieszkańca jednej z francuskich wsi, który odbył spowiedź generalną z całego życia. Po niej umierający wyznał, że bez niej byłby potępiony, gdyż na wcześniejszych spowiedziach taił grzechy ciężkie. Św. Wincenty będąc pod wrażeniem bliskiego niebezpieczeństwa utraty życia wiecznego przez tego człowieka postanowił głosić kazania o spowiedzi generalnej. Ich rezultatem było tak wielu chętnych do odprawienia spowiedzi, że Wincenty wraz z towarzyszącym mu księdzem nie mogli podołać zadaniu. To wówczas św. Wincenty odkrył swoje powołanie głoszenia Ewangelii ubogim mieszkańcom wsi, które stało się później posłannictwem przyszłego zgromadzenia. Dostrzegł też, że ówczesne miasta są pełne księży i zakonników, a na wsiach spotykał księży niedouczonych i pełnych wad, całkowicie zaniedbujących swoje kapłańskie powinności; niektórzy nie znali nawet formuły rozgrzeszenia. Wincenty twierdził, że opuszczenie ludu wiejskiego lub skazanie go na niedouczonych duszpasterzy i brak gorliwości księży są największym nieszczęściem Kościoła. Tak więc formacja kapłanów stała się drugim zadaniem Zgromadzenia Misji.
Trzecim stała się troska o zaspokojenie potrzeb materialnych ubogiego ludu. Św. Wincenty przekonał się, że nie wystarczy głoszenie Ewangelii i nauczanie katechizmu, jeżeli lud nie ma środków koniecznych do życia; przed podawaniem chleba słowa Bożego, trzeba zapewnić ubogim chleb powszedni.

Powoli dojrzewała myśl o powołaniu nowej wspólnoty kapłanów, która poświęciłaby się całkowicie temu dziełu. Oficjalnie Zgromadzenie Misji zostało założone w Paryżu w 1625 roku. W 1633 roku św. Wincenty powołał zgromadzenie żeńskie Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Dziś do duchowości św. Wincentego a Paulo odwołuje się szereg różnych, zwłaszcza żeńskich, zgromadzeń zakonnych na całym świecie, odnajdując w niej inspirację do służby ubogim.

Duchowość

DSC_4305Charyzmatem Misjonarzy św. Wincentego a Paulo jest głoszenie Ewangelii ubogim w oraz wspomaganie formacji duchowieństwa. Wspólnota jest stowarzyszeniem życia apostolskiego, której członkowie składają cztery śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa oraz wytrwałości, zobowiązujący do wierności charyzmatowi zgromadzenia przez całe życie. Głoszenie Ewangelii misjonarze realizują na wzór Chrystusa. Naśladują Chrystusa również w praktykowaniu cnót: prostoty, pokory, łagodności, umartwienia i gorliwości o zbawienie dusz, którą wyraża motto wspólnoty: Głosić Ewangelię ubogim posłał mnie Pan. Duchowość zgromadzenia cechuje się również miłością i czcią wobec Boga Ojca, ufność w Bożą Opatrzność oraz współczującą i czynną miłość wobec ubogich.

Codziennym elementem seminaryjnej formacji w zgromadzeniu jest Msza Święta i nabożeństwa eucharystyczne. Podczas porannych modlitw po jutrzni przeprowadzają rozmyślanie czyli medytację nad wcześniej przygotowanymi tekstami. Dwa razy w roku przeżywają rekolekcje, a raz w miesiącu dzień skupienia – czyli czas całkowitego milczenia, podczas którego starają się usłyszeć, co Chrystus chce powiedzieć im w modlitwie, Piśmie Świętym czy adoracji Najświętszego Sakramentu.

Działalność

Księża Misjonarze w dużym stopniu zajmują się prowadzeniem parafii i rekolekcji parafialnych, ośrodków formacji duchowej i domów rekolekcyjnych, opiekują się sanktuariami, angażują się w różne duszpasterstwa m.in. w szpitalach i więzieniach. Parafie misjonarskie cechują się licznymi grupami duszpasterskimi i modlitewnymi, skupiającymi wielu ludzi świeckich. Zgromadzenie szeroko włącza się w działalność misyjną w Afryce, Ameryce Płd. czy Azji. Formacją kapłanów misjonarze zajmują się pracując w diecezjalnych seminariach duchownych, a także we własnych seminariach zgromadzenia, które otwarte są dla kleryków z innych wspólnot zakonnych, pełnią także posługę kapelanów w zgromadzeniach żeńskich. Dla potrzebującej młodzieży i dzieci organizują świetlice środowiskowe, prowadzą ośrodki edukacyjne, szkoły; biednym świadczą pomoc w postaci środków materialnych bądź kuchni dla ubogich. Ponadto posługa ewangelizacyjna Misjonarzy obejmuje działalność wydawniczą książek i czasopism religijnych.

 

Chcesz wiedzieć więcej? Polecamy: